niedziela, 15 lutego 2015

Prolog

   Widzisz tą dziewczyne. Tak właśnie tą- wysoka, szczupła, ciemnooka i ciemnowłosa. To właśnie Wera. Siedzi w kafejce internetowej i czegoś szuka, ale czego? Dlaczego to dla niej takie ważne? Co ona chce zrobić? Weronika szuka adresu swojego idola- Neymara. To dzięki niemu ona teraz żyje. Nagle siedemnastolatka wybiega z kafejki widocznie szczęśliwa. Wbiega do domu podekscytowana, wpada do swojego pokoju i zaczyna pisać list. Opisuje w nim całe swoje życie i to co działo się gdy miała 16 lat. Na końcu nie podpisuje się. Pisze tylko jedno słowo- "Dziękuję". Pisze w języku hiszpańskim, uczy się go od podstawówki. Szybko wkłada list do koperty i wysyła na znaleziony adres.
   Wera przeczytała kiedyś, że Neymar czyta i odpisuje na wszystkie listy. Miała nadzieję że na jej także od pisze, ale po dwóch latach przestała w to wierzyć. Po takim czasie to dla niej już mało ważne.
   Dziś Weronika ma 19 lat i kończy się pakowac. Właśnie tego dnia wylatuje do Barcelony. Jest bardzo szczęśliwa i to nie ze względu na to że tam znajduje się jej ulubiony klub piłkarski, ale dlatego że od dziecka marzyła o wyjeździe do tego pięknego miasta. Jej marzenie wreszcie się spełnia. Zamieszka u swojej kuzyni Jessiki. Co wydarzy się w Barcelonie?



 

sobota, 14 lutego 2015

Wstęp

Może ktoś chciałby, żeby to była prawdziwa historia. Prawdziwa przeszłość. Prawdziwe życie. Prawdziwe charaktery i dusze. Prawdziwe rany... Ktoś inny może chciałby, żeby to była jego historia, jego problemy i jego zycie. A jeszcze ktoś inny chciałby wierzyć w tak potężną miłość. A może to wszystko nie ma sensu. Może nasze życie to opowiadanie które jest tak dobre że wszyscy w nie wierzymy. A może właśnie to opowiadanie otworzy ci oczy i poczujesz się jak jeden z bohaterów. Może pojmiesz problemy tego świata i pomyślisz, że taka historia mogła zdarzyć się też tobie. Może zrozumiesz, że nie posiadasz wszystkich problemów na Ziemi i jak ważna jest miłość- to co tak naprawdę liczy się w życiu.